Narrator - jest człowiekiem dorosłym, zwolennikiem realnego, uporządkowanego świata. Jego język przypomina propagandowe wystąpienia agitatorów z lat 50. XX w. (np. „Nie takich obywateli potrzebujemy”, „Z absurdem należy zerwać, z absurdem trzeba skończyć, z absurdu musimy wydobyć babę raz na zawsze”) lub język sprawozdań urzędniczych, suchy, bazujący na schematach językowych i pseudonaukowej terminologii (np. „Celem skontrolowania wyników nowo zaistniałej sytuacji [...]”, „(baba) sformułowała dezyderaty”, „Bezzwłocznie wróciłem na podwórko i zażądałem dla baby godziwego miejsca w cywilizacji”, „[...] nastąpiła nieprzewidziana umową zmiana w lokalizacji baby”). Sprawia to, że postać narratora wydaje się mało sympatyczna, nawet odpychająca.
Baba - jest ożywioną postacią z dziecięcej rymowanki. Budzi zdecydowaną sympatię czytelnika, jest komiczna - z łatwością przystosowuje się do najdziwniejszych warunków, potwierdzając jednocześnie absurdalność socjalistycznej rzeczywistości.
Dzieci - to najbardziej realistyczne postacie świata przedstawionego, są zupełnie „normalne”, bawią się, krzyczą na podwórku, „naciągają” narratora na lody i gumę do żucia. Nietrudno zauważyć, że właściwie od nich wszystko zależy. W ten sposób autor pokazuje, że przyszłość jest sprawą kolejnych pokoleń. Jeśli dzieci i młodzież nadal będą odczuwać nastroje „antyrealistyczne” jest szansa na zmianę absurdalnego ustroju. Motyw dzieci pojawiający się w tym opowiadaniu nabiera cech motywu wędrownego. Podobnie jak np. w powieści Alicja w krainie czarów L. Carolla lub Kubusiu. Puchatku A. Milne’a dzieci żyją w świecie swoich fantazji, są wesołe, spontaniczne, szczere, niełatwo je oszukać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz